European Best Destination
  • 23 ºC / 73.4 ºF   
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN / DE / SE / RU
Pogodowa, gdańska huśtawka
Ostatnimi czasy pogoda nas nie rozpieszcza. Mrozy jakie przyszły tej zimy (wiosny?) dają się we znaki nawet gdańszczanom. Dlaczego nawet? No cóż, nasze miasto ma bardzo specyficzny mikroklimat i każdy mieszkaniec to wie. Innymi słowy – jesteśmy przyzwyczajeni do nagłych zmian pogodowych, ale w sumie warto się zastanowić, dlaczego nasza, gdańska pogoda jest taka zwariowana.
A
A
data publikacji: 02 marca 2018 r.

Okazuje się że według specjalistów od pogody Gdańsk jest bardzo ciekawym przypadkiem. Trudno powiedzieć, czy to nobilitacja, ale takie są fakty. Możemy cieszyć się, lub narzekać na fakt, że mieszkamy w mieście o jednym z najbardziej charakterystycznych klimatów w Polsce i tej części Europy.

Stare, miejscowe porzekadło mówi: „W Gdańsku lata ni ma i do kitu zima…” Jest to niestety celne i nie wzięło się znikąd. Latem jest u nas chłodniej. Zimą, z reguły cieplej. Kto jest winny? Na jasne – Bałtyk! Dodajmy do tego wzgórza morenowe okalające Gdańsk, dość wysoką średnią opadów i voilla! Mamy przepis na ciężkostrawny miks pogodowy.  

Zacznijmy od Bałtyku. To wpływ tego stosunkowo słodkiego morza kształtuje nasz gdański klimat. Latem chłodny Bałtyk dodatkowo obniża temperaturę powietrza w mieście. To zarazem wada i zaleta. Jest nieco chłodniej, jednak ma to ten zasadniczy minus, że przy wysokiej wilgotności trudno znieść upały. Zimą, woda która wolniej traci swoją temperaturę, podwyższa ją w gdańskim powietrzu. Dotyczy to zwłaszcza terenów położonych nad samym morzem, czyli takich dzielnic jak Żabianka, Jelitkowo, Przymorze czy Brzeźno.

Opady śniegu cieszą dzieci, ale bardzo utrudniają życie kierowcom
Opady śniegu cieszą dzieci, ale bardzo utrudniają życie kierowcom
Fot. Grzegorz Mehrin / gdansk.pl

Bałtyk sprawia też, że regularnie wieją u nas mocniejsze wiatry. Porywy, które większość mieszkańców Polski przyprawiają o stan przedzawałowy, gdańszczanie traktują z przymrużeniem oka. „Taki wiatr Panie, to nie wiatr” – podmuchy można przecież wykorzystać, aby szybciej wyschła nam głowa po prysznicu, kiedy idziemy do pracy. Dodatkowym plusem tego zjawiska jest brak smogu, który jest poważnym problemem np. w Krakowie.

Jednocześnie warto zauważyć pewną ciekawostkę: Gdańsk znacznie rzadziej pada ofiarą bardzo groźnych, krótkotrwałych, lecz gwałtownych zjawisk takich jak trąby powietrzne, zdarzające się no południu kraju. Co kilka/kilkanaście lat występują jednak trwające po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin ulewy, które powodują liczne zalania, takie jak w latem 2001 czy 2016. Na szczęście miasto wyciąga wnioski i systematycznie ulepsza ochronę przeciwpowodziową.

Wracając do różnicy temperatur. W samym Gdańsku jej wahania potrafią być znaczne. Zimą zdecydowanie chłodniej jest na górnym tarasie, zwłaszcza za linią wzgórz morenowych, lub jak to się u nas mawia „za obwodnicą”. Kiedy na Przymorzu jest  zimą –5 stopni, to na Osowej potrafi być -8, a nawet -9! Latem sytuacja jest odwrotna. 25 stopni przy linii brzegowej, oznacza około 2, 3 stopnie więcej na terenach położonych wyżej.

Są i tacy, którym żadna zima nie straszna....
Są i tacy, którym żadna zima nie straszna....
Fot. Jerzy Pinkas / gdansk.pl

Co ciekawe, zimowa sytuacja zmienia się radykalnie w przypadku, gdy zamarznie Zatoka Gdańska. Kiedyś zjawisko zdarzające się regularnie, obecnie raczej zapomniane. Kiedy Bałtyk nie oddaje ciepła, a wręcz przeciwnie (chłód od tafli lodowej), dzielnice położone najbliżej morza zamieniają się w przysłowiowy zamrażalnik i jest w nich nawet chłodniej niż na terenach położonych wyżej i dalej od Bałtyku.

Przy tym wszystkim nie zapominajmy, że w powietrzu w Gdańsku jest znacznie więcej wilgoci niż w przypadku innych miast. To sprawia, że zwłaszcza zimą, przy silniejszym wietrze, temperatura odczuwalna jest zdecydowanie niższa. Z kolei latem, trudniej wytrzymać upały.

Jak więc widać, Gdańsk jest wyjątkowy pod każdym względem – nawet pogodowym. Wiadomo jednak nie od dziś – nie ma złej pogody, są co najwyżej nieodpowiednio ubrani ludzie!

Mimo wszystko, zima ma swoje uroki
Mimo wszystko, zima ma swoje uroki
Fot. Maciej Nicgorski