• 11.3 ºC / 52.3 ºF    poniedziałek 27 lutego
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN

Szlakiem piwnym przez Trójmiasto…

Wielu z Was słyszało już zapewne o nowej trójmiejskiej zabawie, czyli o Craft Beer Trail. Tylko o co dokładnie chodzi, zapytacie? To nic innego jak pierwszy w Trójmieście Szlak Piwny, na którego trasie poznajemy smaki oryginalnych craftowych piw warzonych w trójmiejskich browarach.

A
A
data publikacji: 15 listopada 2016 r.
Raz przejdziesz, będziesz chciał ruszyć ponownie… (1/1)

Wiadomości o szlaku przekazują sobie znajomi – informacja często niesie się starą jak świat i niezmiennie bardzo skuteczną, pocztą pantoflową. Przeglądając facebooka również trafiamy na krótkie migawki na jego temat.

Szlak piwny broszura
Szlak piwny broszura
Fot. Gdańska Organizacja Turystyczna

Ja o szlaku usłyszałam właśnie od znajomych, a do zabawy zaprosiłam kolejnych! Broszury z kompletem informacji można pobrać w punktach Informacji Turystycznej, co też zrobiliśmy. A co w środku? Opisy wszystkich (czyli 8) lokali, które na trasie trzeba odwiedzić. Znaleźliśmy tam też super zdjęcia, więc w zasadzie już wiedzieliśmy dokąd trafimy. Po drodze, w tramwaju, autobusie czy taksówce warto otworzyć książeczkę, żeby poczytać piwne ciekawostki – autorzy zadbali, żebyśmy nawet w drodze między kolejnymi punktami się nie nudzili - może krótki test z warzelniczej wiedzy? Pomyślimy… No i oczywiście na koniec całe dwie strony z miejscem na pieczątki! Wszystko podzielone, tak że od razu wiedzieliśmy co kolejne z nich nam dają, mówimy tu oczywiście o prezentach, ale o tym jeszcze napiszemy. Zaopatrzeni w książeczki i z dobrymi humorami, ruszamy na szlak!

Po raz pierwszy…

Browar Piwna
Browar Piwna
Fot. Magda G.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy już w sierpniu. O właśnie! Nie ma wyznaczonego terminu, w którym szlak trzeba skończyć, ponieważ zabawa trwa cały rok! Podzieliliśmy szlak na cztery wyprawy. Jako mieszkańcy Gdańska zaczęliśmy oczywiście od tych lokali, które znajdowały się dla nas w dogodnej lokalizacji – czyli od centrum Gdańska. Trzy lokale są położone dość blisko siebie – Browar Piwna, Brovarnia Hotelu Gdańsk i Lubrow Gdańsk. W takiej kolejności zaczęliśmy „zwiedzanie”.

Pierwszy lokal i bardzo pozytywne wrażenie. Browar Piwna w ofercie ma dwa stałe browary oraz jeden, jak sami piszą, według fantazji piwowara. Tym razem było to piwo Alt, ciemne z nutą goryczy. Wybraliśmy więc fantazję piwowara i piwo pszeniczne o pięknej żółtej barwie i delikatne w smaku. Pieczątki przybite, a wszystko w miłej atmosferze. Sam Browar to idealne miejsce na spędzenie wieczoru ze znajomymi, latem można oczywiście posiedzieć w zewnętrznym ogródku, a w tle ulica Piwna. Trzeba jednak ruszać dalej, bo w planie tego wieczora jeszcze dwa lokale miejsca.

Brovarnia Hotel Gdańsk
Brovarnia Hotel Gdańsk
Fot. Adam N.

Następne z nich to Brovarnia. Menu piwne podobne jak wcześniej, z jednym wyjątkiem – tu spróbować można piwa Starogdańskiego, a Brovarnia jest jednym z dwóch lokali na szlaku, które mają to wyjątkowe piwo w ofercie! Niestety, gdy odwiedziliśmy lokal okazało się, że zapas Starogdańskiego się skończył, w związku z czym nasz wybór był podobny jak we wcześniej odwiedzonym lokalu.

Browar Lubrow Gdańsk
Browar Lubrow Gdańsk
Fot. Agnieszka K.

Nadszedł czas na ostatni punkt wieczoru. Browar Lubrow z bogatą kartą piw, muzyką na żywo i pysznym jedzeniem. Niestety nie wszystkie pozycje z karty są dostępne, ale nawet przy mniejszej ich ilości wybór i tak pozostaje wyzwaniem (całkiem przyjemnym, dodajmy). Od tradycyjnych piw w stylu pale ale, przez pilsa i IPA, po takie z dodatkiem karmelu i miodu, mięty i kolendry czy rewolucyjnego składnika jakim jest yerba mate. Jeden wieczór – trzy pieczątki, czyli dobry początek zabawy.

…drugi…

Eliksir
Eliksir
Fot. Magda G.

Kolejne dwa punkty, do których się wybraliśmy to zlokalizowane blisko siebie: Restauracja Eliksir oraz Pub Browar Spółdzielczy. Oba mieszczą się w Gdańsku Wrzeszczu, na terenie nowo powstałego osiedla Garnizon. W końcu udało nam się spróbować sławnego Starogdańskiego piwa (jedynego serwowanego w restauracji). Większa część efektu pracy browarników trafia właśnie do Eliksiru i jak udało nam się dowiedzieć, tego samego dnia trafiły one (jeszcze ciepłe!) do lokalu. Tradycyjna receptura pochodzi z Browaru Wrzeszcz od jednego z jego najbardziej utytułowanych pracowników. Bursztynowa barwa i lekki, naturalny osad sprawiają, że to naprawdę oryginalny i niepowtarzalny rodzaj browaru, w końcu receptura sięga kilkudziesięciu lat wstecz…

Pub Browar Spółdzielczy
Pub Browar Spółdzielczy
Fot. Agnieszka K.

Inaczej było natomiast w Pubie Browar Spółdzielczy, tu wybór przyprawia o zawrót głowy, bo piwo lane jest aż z 20 kranów i 2 pomp! Tradycyjne, z goryczką, czy owocowe - każdy jest w stanie wyszukać odpowiedni rodzaj dla siebie. Podawane piwa pochodzą nie tylko z Browaru Spółdzielczego (z główną siedzibą w Pucku), ale również z lokalnych trójmiejskich browarów. Dodatkowa opcja – żeby ułatwić wybór najpierw dostaliśmy do posmakowania kilka interesujących nas piw, a dopiero potem możemy zamawiać. Według mnie to duży plus, gdy mnogość nazw plącze się przed oczami. Albo nie smakuje, albo wręcz odwrotnie i wtedy wybór jest już prosty. Tym samym druga odsłona szlaku dobiegła końca i zaowocowała już łącznie 5 pieczątkami w piwnym przewodniku!

…trzeci…

Browar Lubrow Sopot
Browar Lubrow Sopot
Fot. Adam N.

Zostały jeszcze trzy lokale – dwa w Sopocie i jeden w Gdyni. Niby blisko, a jednak to wyjazd poza Gdańsk. Na pierwszy, a w zasadzie trzeci ogień – Sopot. Browar Lubrow Sopot i Browar Miejski w Sopocie. Oba lokale to browary restauracyjne. W Lubrowie wybór identyczny jak wcześniej w Gdańsku, ale skoro w karcie jest minimum 5 różnych piw dalej można próbować nowych smaków.

Browar Miejski Sopot
Browar Miejski Sopot
Fot. Adam N.

Browar Miejski natomiast ma 4 stałe rodzaje piw, oraz edycje limitowane. Do stolika podano piwo pszeniczne oraz ciemne – wybór podobny do kilku wcześniejszych, ale zawsze stwarza to możliwość porównania. Smakiem czy kolorem nie ustępują poprzednim.

…i czwarty!

Browar Hopkins
Browar Hopkins
Fot. Magda G.

Po wizycie w Sopocie w broszurce zostało już tylko jedno miejsce do uzupełnienia – Pub Hopkins w Gdyni. Z dworca w Gdyni Głównej trafić tam można bez problemu – spacerem jest to zaledwie 10 minut drogi. Mały lokal z ogromną ilością piw do wyboru. Tablica miała minimum 15 pozycji. Podobnie jak w Browarze Spółdzielczym, podaje się tu piwo warzone na miejscu, jak i inne trójmiejskie browary. Barman również miło nas zaskoczył, gdy widząc nasze niezdecydowanie zaoferował pomoc i nalał do szklanek kolejne wskazane przez nas browary. Do tego muzyka na żywo i otrzymujemy gwarancję miło spędzonego wieczoru.

Czy to już koniec?

Gadżety Szlaku Piwnego
Gadżety Szlaku Piwnego
Fot. Magda G.

W ten sposób skończyliśmy pierwszy trójmiejski Craft Beer Trail! Posmakowaliśmy wiele oryginalnych piw, o mniej lub bardziej zaskakujących smakach (bo czy połączenie kakaowca, kokosu i wanilii, albo cynamonu i wanilii to zwyczajne połączenie smaków w jednym piwie?). Bawiliśmy się przy tym znakomicie ze znajomymi, a przemieszczanie się po całym Trójmieście nie sprawiło nam żadnego problemu.

Ostatni punkt programu: odbiór nagród! Oczywiście mogliśmy je odbierać sukcesywnie wraz z przybijaniem kolejnych stempli, ale poczekaliśmy na sam koniec. Tym samym cały zestaw nagród czekał na nas w Gdańskim Centrum Informacji Turystycznej przy Długim Targu 28/29. Co się na niego składało? Podkładki pod kufel (4szt.), poręczny otwieracz do butelek (mogę nosić go w portfelu, bo wygląda jak karta do bankomatu, przy czym jest elegancki i metalowy!), koszulka oraz pokal!

Podsumowując. Gdańska Organizacjo Turystyczna – szlak był strzałem w przysłowiową „10”. Wszystkich, którzy jeszcze nie mają pomysłu jak spędzić jesienne wieczory zachęcam – zabierajcie znajomych i ruszajcie na podbój Trójmiejskiego Szlaku Piwnego!

Magda.