European Best Destination
  • 16.7 ºC / 62.1 ºF   
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN / DE / SE

Weekend Wolności

Nie ma niczego cenniejszego od wolności. W Gdańsku wiedziano o tym zawsze. Nawet w czasach, gdy losy miasta były niepewne – zachwycało odważną otwartością. W mieście portowym mieszały się kultury i języki, a na pięknych ulicach przechadzali marynarze i kupcy z dalekich krajów. Nic dziwnego, że to właśnie w Gdańsku powstała Solidarność – związek zawodowy, który stał się społecznym ruchem 10 milionów Polaków i doprowadził do zmian ustrojowych. Pierwszy krok do obalenia komunizmu zrobiono właśnie w tutaj, w sierpniu 1980 roku.

A
A
data publikacji: 11 sierpnia 2017 r.

Kościół św. Brygidy
Kościół św. Brygidy
Fot. Gdańska Organizacja Turystyczna

Naszą podróż rozpoczynamy od kościoła św. Brygidy. Jego historia sięga XIV wieku, gdy z Rzymu wieziono przez Gdańsk do Szwecji ciało św. Brygidy, założycielki Zakonu Najświętszego Zbawiciela. Bardzo zniszczony podczas II Wojny Światowej, został odbudowany w latach 70. XX wieku. Był kościołem parafialnym sprawującym opiekę nad pobliską Stocznią Gdańską. Proboszcz kościoła św. Brygidy, ks. Henryk Jankowski, w sierpniu 1980 roku bardzo wspierał strajkujących robotników, a po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, 13 grudnia 1981 roku, opiekował się rodzinami internowanych. Tu przyjeżdżający do Polski politycy z Zachodu (Zbigniew Brzeziński, Margaret Thatcher) spotykali się z Lechem Wałęsą – przywódcą podziemnej Solidarności. W kościele dziś można zobaczyć wiele pamiątek z tamtego okresu. Wnętrze świątyni zdobią m.in. prace artystów metaloplastyków, które ilustrują historię walki polskiego społeczeństwa o wolność. Interesujący jest też wciąż powiększany bursztynowy ołtarz.

Ulicą Katarzynki dochodzimy do ul. Rajskiej i skręcamy w prawo. Po prawej stronie mijamy kościół św. Katarzyny. To właśnie tutaj znajduje się grób Jana Heweliusza. Nad skromną płytą w posadzce przy filarze dostrzec możemy obelisk z medalionem  i epitafium wystawionym przez prawnuka najsłynniejszego gdańskiego astronoma. Na zewnątrz kościoła, tuż przed bramą główną, małe drzwiczki (uwaga na głowę – niski strop) wiodą do Muzeum Nauki Gdańskiej - dawnego Muzeum Zegarów Wieżowych (na ekspozycji znajduje się 17 zegarów, najstarszy pochodził z XIV wieku). Po wspięciu się po 252 stopniach, trafiamy na wieżę widokową. Z góry widzimy charakterystyczną zabudowę miasta i kontrastujące z nią stoczniowe dźwigi. Na kościelnej wieży zainstalowany jest największy, bo liczący aż 50 dzwonów, carillon w Europie Środkowej. Instrument budzi podziw nie tylko czystym brzmieniem, ale i swoją wagą – 17 115 kg. Ciekawostką muzeum jest zbudowany w wieży zegar z najdłuższym (ma prawie 32 metry!) wahadłem na świecie.

Kościół św. Katarzyny
Kościół św. Katarzyny
Fot. Gdańska Organizacja Turystyczna

Mijamy Wielki Młyn – gotycki budynek nad kanałem Raduni, dochodzimy do dużego skrzyżowania i skręcamy w prawo w ul. Wały Piastowskie. Na rogu ulicy stoją fragmenty dawnego muru stoczni i Muru Berlińskiego, które kierują nas w stronę Placu Solidarności. Górują nad nim trzy 42-metrowe krzyże z kotwicami – to Pomnik Poległych Stoczniowców zabitych przez Ludowe Wojsko Polskie i Milicję Obywatelską w 1970 roku. Do każdego krzyża przytwierdzona jest kotwica – symbol wiary i nadziei, kojarzący się jednocześnie z budową statków. W dolną część monumentu wkomponowano płaskorzeźby, które przedstawiają alegorie pracy stoczniowca, solidarności narodowej oraz starć społeczeństwa z reżimem. Towarzyszą im słowa Psalmu Dawidowego „Pan da siłę swojemu ludowi, Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju” oraz fragment wiersza Czesława Miłosza. Monument odsłonięto w dziesiątą rocznicę tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu. Dla mieszkańców miasta to miejsce symboliczne. W latach 1982-1988 pod pomnikiem odbywały się demonstracje zdelegalizowanej Solidarności.

Tuż obok widzimy wielką bryłę przypominającą z zewnątrz pokryty rdzą kadłub transatlantyka. To Europejskie Centrum Solidarności. ECS to centrum spotkań i wymiany myśli oraz badań nad problemem sprawiedliwości społecznej na świecie. Zadaniem ECS jest upowszechnienie dziedzictwa Solidarności. Na pierwszym piętrze znajduje się wystawa stała. Pokazuje historię powstania NSZZ Solidarność oraz wpływ, jaki ten ruch miał na upadek PRL i narodziny wolnej Polski w 1989 roku. Wystawa zajmuje niemal 3 tys. metrów kwadratowych na dwóch kondygnacjach, które rozlokowane są w aż siedmiu salach. Oryginalnego charakteru wystawie nadają zarówno eksponaty jak i interaktywne instalacje. Z pewnością, żeby zobaczyć ją całą, należy poświęcić kilka godzin. Na parterze budynku znajdują się sale wystaw czasowych, sklep, kawiarnia, restauracja i duży plac zabaw dla dzieci.

Europejskie Centrum Solidarności
Europejskie Centrum Solidarności
Fot. Gdańska Organizacja Turystyczna

Z Placu Solidarności przechodzimy Bramą nr 2 na teren należący niegdyś do Stoczni. Bramę zdobią flagi i transparenty na pamiątkę wydarzeń rozgrywających się tu w 1980 roku. Integralną częścią Bramy nr 2. jest przylegający do niej budynek straży przemysłowej. To na jego szczycie 18 sierpnia 1980 r. uczestnicy protestu wywiesili dwie pokaźne drewniane tablice, na których spisano 21 postulatów pod adresem komunistycznego rządu.

Po prawej stronie stoi niewysoki budynek z czerwonej cegły – Historyczna Sala BHP. Tutaj delegacja robotników, pod przywództwem Lecha Wałęsy, prowadziła rozmowy z władzami komunistycznymi, a 31 sierpnia 1980 roku podpisano tu porozumienie, na mocy którego m.in. mógł powstać Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Warto nadmienić, że w 2003 roku Tablice z 21 gdańskimi postulatami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego zostały wpisane przez UNESCO na listę Pamięć Świata. W roku 2014 historyczny zespół obiektów Stoczni Gdańskiej (Sala BHP, historyczna Brama nr 2, Plac Solidarności z Pomnikiem Poległych Stoczniowców) oraz Europejskie Centrum Solidarności zostały wyróżnione Znakiem Dziedzictwa Europejskiego (European Heritage Label).

Przechodząc na drugą stronę ul. Popiełuszki wkraczamy na tereny postoczniowe, które obecnie bardzo dynamicznie się zmieniają, podlegając intensywnym przekształceniom. Warto skręcić w lewo, w ul. Narzędziowców, a następnie w prawo, w ul. Elektryków. Choć całkiem spore fragmenty tego miejsca wciąż wyglądają jak z planu postapokaliptycznego filmu, to tętni tutaj życie. W dawnych halach stoczni i niekiedy zrujnowanych, betonowych barakach, otwierane są nowe kluby, galerie i kawiarnie. Na naszych oczach dokonuje się nowa rewolucja. Jednak wciąż, gdy podniesiemy wzrok, zobaczymy stoczniowe żurawie i usłyszymy dźwięk młotów i suwnic. Bo Stocznia Gdańska, choć dużo mniejsza niż w latach ’70 i ’80, cały czas działa i nadaje miastu morski charakter...

Stocznia Gdańska
Stocznia Gdańska
Fot. Gdańska Organizacja Turystyczna

Nasz spacer śladami wielkich przemian i walki o wolność dobiega końca. Jednak Gdańsk – Miasto Wolności kryje w sobie jeszcze dziesiątki historii, o których koniecznie musisz usłyszeć, jeśli podobała Ci się nasza podróż. Umiłowanie do wolności oraz otwartość jest osią gdańskiej historii, ale także teraźniejszości – przekonaj się o tym, odwiedź Gdańsk.