Święto Wolności i Solidarności
  • 6.7 ºC  / 44.1 ºF   
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN / DE / SE / RU
Jak Anglicy i Szkoci Gdańsk polubili
Morska potęga, jaką była Wielka Brytania, miała kontakty z ogromną większością portów nie tylko w Europie, ale i na świecie. Gdańsk nie był wyjątkiem. Przekonajcie się o tym czytając kolejny felieton historyczny prof. Januszajtisa.
A
A
data publikacji: 10 stycznia 2019 r.
Dzielnica Stare Szkoty (na historycznej mapie Alt Schottland) to jeden z wyraźnych śladów pobytu Szkotów w Gdańsku
Dzielnica Stare Szkoty (na historycznej mapie Altschottland) to jeden z wyraźnych śladów pobytu Szkotów w Gdańsku
 

 

Jeden z pierwszych opisów naszych okolic (delty Wisły) zawdzięczamy Wulfstanowi, żeglarzowi w służbie króla Wesseksu Alfreda Wielkiego, który spisał jego relację. Wulfstan żeglował ok. 890 r. do Truso (koło Elbląga): „...Wisła wypływa z ziemi Słowian i spływa do Morza Estyjskiego [Zalewu Wiślanego] (...) I schodzą się tutaj w Zalewie Estyjskim na wschodzie rzeka Ilfing [Elbląg] z kraju Estów [Prusów] i na południu rzeka Wisła z kraju Wenedów [Słowian]. Tutaj zaś Wisła zabiera rzece Ilfing jej nazwę i spływa z tego zalewu do morza na północnym zachodzie. I dlatego nazywa się Wisłoujście.” Gdańska jeszcze nie było...

Po upadku pruskiego Truso na drugim skraju delty pojawił się Gdańsk, już w czasie wizyty św. Wojciecha (997 r.) określony jako miasto (urbs). Angielscy kupcy pojawiali się u nas już wtedy – świadczą o tym znalezione tutaj monety króla Ethelreda (978-1016) i jego następców.

Począwszy  od 1337 r. Anglicy osiedlali się w Gdańsku. Pierwszymi, którzy uzyskali gdańskie obywatelstwo, byli: Thomas Bevirley (1369), John Bade (1370), John de Lunden (z Londynu – 1374), Robert Bixton (1380), Edelwan Boldwyn (1386) itp. W 1382 r. właścicielką parceli przyszłego Domu Angielskiego przy ul. Chlebnickiej była wdowa po Willamie Talbocie.

W latach 1390 do 1392 kilkakrotnie bawił w Gdańsku przybyły pod pretekstem udziału w krzyżackich wyprawach na Litwę hrabia Henryk Derby, przyszły król Anglii Henryk IV – najdłużej (od 15 lutego do końca marca) w 1391 r. Mieszkał w pałacu biskupów włocławskich na Biskupiej Górce, czasem w prywatnych domach, W czasie jednej z wizyt na Długim Nabrzeżu szkocki rycerz, William Douglas of Nithsdale (zięć króla Roberta II), został zabity przez ludzi lorda Thomasa Clifforda, z którym od lata toczył waśń. Wydarzenie zyskało rozgłos, na jego temat powstał poemat.

W 1391 r. John Bebys, „szef” Faktorii Kupieckiej dla handlu w regionie Bałtyckim miał siedzibę w Gdańsku. W 1392  r. miało zawinąć do gdańskiego portu 300 brytyjskich statków. O znacznej liczbie angielskich kupców z rodzinami w XV w. świadczy notowana od 1415 r. nazwa ulicy: Grobla Angielska (agger anglicorum, 1440 engelischer tamm).

Powrót Gdańska do Polski w roku 1454 stworzył podstawy dalszego wspaniałego rozwoju. W stosunkach z Anglią bywały problemy. W 1471 r., za zgodą króla Kazimierza Jagiellończyka, gdańskie okręty wzięły udział w wojnie miast hanzeatyckich z Anglią. W jednej z morskich potyczek kapitan Paweł Beneke wziął do niewoli lorda mera Londynu Thomasa Cocka. Dla odmiany w 1545 r. w stoczni na Lastadii zwodowano trzy jednostki dla króla Henryka VIII.

Wśród osiedlających się w Gdańsku Brytyjczyków było wielu Szkotów. W 1509 r. przy drodze na Orunię istniało już złożone głównie ze szkockich rzemieślników przedmieście, noszące (od 1570 r.) nazwę Szkoty, do  której później dodawano: Stare – dla odróżnienia od powstałych przed 1593 r. na skraju Wrzeszcza Nowych Szkotów. W tym samym czasie (od 1550 r.) wał, ograniczający Długie Ogrody od południa (po drugiej stronie niż Grobla Angielska), nazywano Szkocką Groblą.

W 1570 r. powstała największa kamieniczka dawnego Gdańska – Dom Angielski. W 1577 r. Brytyjska kongregacja w Gdańsku liczyła nie mniej niż 700 kupców. Nazwiska anglikańskich duchownych znamy od roku 1650. W latach 1640-1699 spotykali  się w Domu Angielskim, który jednak zaczęto tak nazywać dopiero po przekształceniu  w 1716 r. w hotel, polecany gościom z Anglii. Kupiony w 1706 r. dom przy ul. Św. Ducha (dziś nr 111) przebudowano na kaplicę, działającą aż do ostatniej wojny. Kaplicę prowadzili duchowni, na przemian angielscy i szkoccy. Kongregacja utrzymywała własnych lekarzy w ówczesnym Szpitalu Zakaźnym (tzw. Lazarecie).

Od 1680 r. działał fundusz Davidsona, ułatwiający wyjazdy na studia w Lejdzie i Edynburgu. Pamiątką po szkockich mieszkańcach Gdańska są płyty grobowe i epitafia – głównie w kościele św. Piotra na Starym Przedmieściu. W latach 1751-1753 kaznodzieją tego kościoła był tczewianin szkocko-polskiego pochodzenia Jan Rajnold Forster. W 1754 r. ochrzcił tutaj syna Jana Jerzego, z którym później, w l. 1771-1774 jako pierwsi obywatele Rzeczpospolitej opłynęli świat dookoła w drugiej ekspedycji Jamesa Cooka.

W 1664 r. wielki gdański astronom Heweliusz został członkiem sławnego, istniejącego do dziś Królewskiego Towarzystwa Naukowego (The Royal Society) w Londynie. Niezwykła dokładność pomiarów Heweliusza wzbudziła wątpliwości znanego z podejrzliwości Roberta Hooke’a (tego od prawa Hooke’a) i w roku 1679 Towarzystwo przysłało kontrolera w osobie Edmonda Halleya (odkrywcę komety), który wystawił Heweliuszowi wysoką ocenę.