• 6.6 ºC  / 43.9 ºF   
  • Miasto Gdańsk
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN / DE / SE / RU / NO
  • Kontrast Kontrast
Zastosowanie bursztynu
Śmiało możemy stwierdzić, że bursztyn intrygował od pradziejów. Starożytność fascynowały jego właściwości lecznicze, o czym nie omieszkał wspomnieć Hipokrates. Także Pliniusz Starszy opisywał bursztyn, chwaląc jego prozdrowotne działanie. Zachwycało też jego piękno, o czym można przeczytać w Odysei Homera*. Używano go zatem nie tylko do celów leczniczych, czy magii.
A
A
data publikacji: 08 lipca 2021 r.
targi_bursztynu_amberif_2019_143990_800px

 

Zauważono, że łatwo daje się szlifować. Mocno rozgrzanym drutem można zrobić w nim otwór, a potem przewlec sznurek, tworząc naszyjnik. Naszyjniki bursztynowe stały się zatem pożądaną ozdobą, tak przez mężczyzn, jak i przez kobiety.

Jako, że bursztyn bałtycki stanowił (i wciąż stanowi) obiekt pożądania, wkrótce ustanowiono szereg szlaków handlowych z południa Europy. A więc z Cesarstwa Rzymskiego na tereny Barbaricum. Czynny był jeszcze szlak handlowy do Azji Mniejszej, zanim ustał w wieku XI. Dzisiaj chętnie nawiązujemy do tej tradycji, pokazując choćby duży depozyt bursztynowych półfabrykatów  odkryty przez archeologów niedaleko Gdańska.

W średniowieczu, w samym Gdańsku handel bursztynem został zmonopolizowany przez Krzyżaków, a pierwszy cech bursztynników został zatwierdzony już po wojnie trzynastoletniej, dopiero w roku 1477. Od tego momentu zaczyna się złoty czas dla gdańskiego bursztynnictwa. Według Pana Wiesława Gierłowskiego, „w połowie wieku siedemnastego co dwunasty pracujący gdańszczanin był bursztynnikiem”. 

Sława gdańskich mistrzów (i pewnego partacza) sięgała daleko poza miasto. Zresztą bez gdańskich twórców nie byłoby dzisiaj tzw. sezonów ogórkowych w prasie. A dlaczego? Otóż to stąd wywodzi się słynna a zaginiona Bursztynowa Komnata. A więc, dwudziestowieczną historię poszukiwania skarbów animowali już w początkach XVIII wieku gdańscy bursztynnicy swoim znakomitym dziełem. Bursztynowa Komnata, zaginiona podczas II wojny światowej, wciąż poszukiwana jest przez kolejne pokolenia eksploratorów. U progu każdego kolejnego sezonu turystycznego gazety dumnie oznajmiają o odnalezieniu tropu słynnej zguby…

Rozwój gdańskiego bursztynnictwa trwa w rozkwicie aż do początków wieku XVIII. Czasem można spotkać opinię, że Bursztynowa Komnata była łabędzim śpiewem gdańskiego bursztynnictwa.

Wraz z nadejściem nowych czasów, nadeszła nowa moda. Po drugiej wojnie światowej bursztyn spadł z piedestału. Masowa produkcja odebrała wyrobom bursztynowym urok i piękno. Niemal w każdym domu do dzisiaj można znaleźć tzw. hawajkę, czyli zwykły sznur z niezwykłego kamienia Bałtyku.

A jak jest teraz?

Wielość wzorów i artyzm wykonania – plasuje gdańskie bursztynnictwo wysoko w światowych listach projektantów bursztynowej biżuterii artystycznej.

Wystarczy przespacerować się ulicami Gdańska i zajrzeć do paru sklepów jubilerskich, żeby wpaść w zachwyt.