• 2.1 ºC  / 35.8 ºF   
  • Miasto Gdańsk
  • Miasto Gdańsk
  • PL / EN / DE / SE / RU / NO
  • Kontrast Kontrast
Ceglane NAJ

Każde miasto ma jakiś punkt charakterystyczny, po którym można je poznać na każdej pocztówce, zdjęciu. Gdańsk też ma taki punkt. I jest nim największa gotycka ceglana świątynia na świecie. Stanowi wizytówkę Gdańska, jego koronę, a zarazem stanowi punkt odniesienia podczas wędrówek po mieście.

A
A
Ceglane NAJ (1/1)
Bazylika Mariacka
Bazylika Mariacka
Gdańska Organizacja Turystyczna

Mowa tu o kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a przez Gdańszczan nazywanym po prostu: Bazyliką Mariacką. Przy czym, miano „bazylika” odnosi się nie do architektury, a do rangi, do jakiej kościół ten został podniesiony przez papieża Pawła VI w roku 1965.

Mariacki wybudowano w „czasie katedr”, w ciągu 159 lat. Co nie było ani krótko, ani długo. Ot, tak wtedy budowano. Czy już wtedy wiedziano, że będzie kościołem NAJ na świecie?

Rok 1343, czyli rok rozpoczęcia budowy, musiał być bardzo trudny dla mieszkańców Grodu Nad Motławą. A to z powodu licznych inwestycji budowalnych w bogacącym się mieście.

Mijały właśnie kolejne lata panowania krzyżaków i kolejny wielki mistrz wydał przywilej prawdopodobnie wyznaczający teren pod budowę nowej świątyni. A jako, że Gdańsk posadowiony jest na niestabilnym gruncie, każdą inwestycję budowalną w mieście należało odpowiednio przygotować. Teren należało splantować, następnie wzmocnić dębowymi palami. Tych ponoć pod Mariackim wbito ponad 16 tysięcy. Następnie należało założyć fundamenty, tzw. ławę kamienną. Tę zaś uszczelnić matami z wikliny, nabitymi nawozem zwierzęcym. Należało też wyrobić odpowiednią ilość cegieł. I zaprawy do nich. A zaprawa musiała być takiej jakości, żeby dobrze związała potężne mury tej ceglanej ody do Boga. Należało też zatrudnić cieśli, kamieniarzy i oczywiście murarzy.

Do wyrobu cegieł wykorzystywano pobliskie złoża gliny, by nie podnosić kosztów budowy. Sam wyrób cegieł trwał dość długo, bo przygotowania zajmowały około 3 sezony.

A potem wystarczyło już tylko … murować ściany.

I teraz, po przeszło 500 latach możemy wyczytać ze ścian historię budowy, pokusić się o policzenie cegieł, odkryć skamieliny na kamiennym cokole, zachwycić się kunsztem średniowiecznych budowniczych.