Where to eat in Gdańsk

Familiarize yourself with the culinary map of Gdańsk and let yourself be guided through the labyrinth of exquisite restaurants, bistros, street food zones and cafes. The menu in Gdańsk includes both elements from around the world, as well as those found in specific recipes and seasonal ingredients.

Where to eat in Gdańsk

Familiarize yourself with the culinary map of Gdańsk and let yourself be guided through the labyrinth of exquisite restaurants, bistros, street food zones and cafes. The menu in Gdańsk includes both elements from around the world, as well as those found in specific recipes and seasonal ingredients.

Restaurants in Gdańsk

Where to eat in Gdańsk

Familiarize yourself with the culinary map of Gdańsk and let yourself be guided through the labyrinth of exquisite restaurants, bistros, street food zones and cafes. The menu in Gdańsk includes both elements from around the world, as well as those found in specific recipes and seasonal ingredients.

„Rurki z kremem raz na rok”

Takie powiedzenie krążyło kiedyś w Gdańsku, a dotyczyło kultowych rurek z kremem sprzedawanych w malutkim okienku na Długim Targu. Czemu „raz na rok”? Bo była to wyjątkowa przyjemność, trochę odświętna, a trochę stały punkt programu wycieczek do Gdańska.

Niestety, pamięć tego miejsca żyje już tylko we wspomnieniach pokoleń z lat 70. i 80. XX wieku, gdyż z końcem tej epoki lokal zamknięto. Jednakże ich smak z nostalgią wspominają wszyscy, którzy ich próbowali. Okres PRL-u to faktycznie renesans popularności tej słodkiej przekąski, ale jej premiera miała miejsce wiele wieków wcześniej.

Pozostając wciąż bardziej lokalnie w Gdańsku, warto wspomnieć o dwóch przepisach na rurki z „Gdańskiej książki kucharskiej” Marii Rosnack z 1858 roku. Receptura podaje, żeby zrobić proste ciasto, usmażyć je w rozgrzanych w ogniu wielkich żeliwnych szczypcach waflownicy i póki andruty są gorące, zwinąć w rurki na drewnianych kołeczkach. Była to na pewno nie lada sztuka i nie jedna pani domu musiała kończyć z poparzonymi palcami. Po ostygnięciu, rurki napełniano bitą śmietaną i podawano na stół.

Rurki zapewne smakowały też trochę inaczej niż te robione dzisiaj, gdyż do ciasta dodawano cynamonu, gałki muszkatołowej i skórki z cytryny. Jednak najstarszy polski przepis na rurki z kremem ma dwa wieki więcej niż jego gdańska wersja. Pochodzi on z „Compendium Ferculorum” Stanisława Czernieckiego wydanego w 1682 roku, które uchodzi za pierwszą polską książkę kucharską. Ale zwodnicza bywa nomenklatura kulinarna XVII wieku i gdyby nie wprawione oko czytającego, to nikt by nie odgadł, o czym mowa w „sposobie robienia ulipków”.

Przygotowanie rzeczonych ulipków przypomina opis przytoczony powyżej i zamyka się w trzech zdaniach, co zupełnie nie jest adekwatne do ilości pracy, którą należy włożyć w ich wykonanie. Przepis zwieńczony jest podaniem „pocukrowawszy” lub „z pianą”. Czyli w wolnym tłumaczeniu: upieczone, zwinięte opłatki serwujemy z cukrem lub bitą śmietaną. W tej wersji językowej już nie mamy wątpliwości, o czym mowa i śmiało możemy powiedzieć, że znane i lubiane słodkości z legendarnej budki na Długim Targu to coś więcej niż nostalgiczne wspomnienia.

Czytaj dalej